W Polsce jest wiele pięknych i wyjątkowych miejsc, które warto zobaczyć. Okres pandemii sprzyja nadrobieniu zaległości w tym zakresie. Ograniczenia w wyjazdach zagranicznych sprzyjają podróżom po kraju. Jednym z miejsc wartych odwiedzenia jest Krasiczyn.

Zamek w Krasiczynie

Krasiczyn to mała miejscowość oddalona o 10 km od Przemyśla i 30 km od Rzeszowa. Największą atrakcją Krasiczyna jest zamek, gdyby nie on, nikt o Krasiczynie by nie słyszał.

Zamek powstał na przełomie XVI i XVII w. Jego założycielem był Stanisław Krasicki, który wybudował renesansowy zamek o założeniu obronnym, bezpieczeństwa miały strzec 4 wieże obronne.

Obecny kształt zamek zawdzięcza Marcinowi Krasickiemu, który dokonał kompleksowej przebudowy. Wieże obronne zostały zastąpione basztami symbolizującymi hierarchię ówczesnego świata:

– Boską,
– Papieską,
– Królewską,
– Szlachecką.

Między basztą Boską i Papieską wybudowano czworoboczną wieżę zegarową z wysokim hełmem, to przez nią prowadzi wjazd na dziedziniec zamkowy.

O pozycji Krasickich najlepiej świadczy fakt, że w XVII w. gościli w nim królowie Zygmunt III Waza, Władysław IV Waza, Jan Kazimierz oraz August II.

W kolejnych wiekach zamek był własnością Tarłów i Mniszchów, w 1834 r. zamek został wykupiony przez możny ród Sapiehów, którzy rozpoczęli jego rekonstrukcję. To im zamek zapewnia drugi okres swojej świetności.

We wrześniu 1939 r. zamek został zajęty i splądrowany przez wojska sowieckie. Wschodni barbarzyńcy zniszczyli znaczną część wyposażenia zamku. Ognisko na dziedzińcu podobno płonęło przez 1,5 tygodnia. Spalono w nim część księgozbioru (większość udało się wcześniej wywieźć do Krakowa), obrazy, wyposażenie komnat.

Zobacz również  Jarmarki bożonarodzeniowe, które przyciągają turystów

Po II wojnie część zamku została odrestaurowana i udostępniona turystom. Zamek pełni także funkcję centrum kongresowego i hotelową.

Na co warto zwrócić uwagę, zwiedzając zamek?

Na szczególną uwagę turystów zasługuje przepiękny dziedziniec zamkowy. Każda z fasad zamku zwieńczona jest attyką w innym kształcie. Jednak znakiem rozpoznawczym zamku w Krasiczynie jest dekoracja sgraffitowa wykonana przez przemyskich artystów w XVII w. Przedstawia sceny biblijne, postacie królów polskich, cesarzy rzymskich oraz ornamentykę roślinną. Pierwotnie zajmowała 7000 m kw. i większość przetrwała do czasów współczesnych.

Oryginalne wyposażenie wyjątkowo zachował salonik myśliwski oraz zamkowa kaplica znajdująca się w baszcie boskiej. W pozostałych pomieszczeniach znajdują się rekonstrukcje wyposażenia.

Po zwiedzeniu zamku warto odpocząć w otaczającym go parku, który zajmuje powierzchnię 14,5 ha. Sapiehowie wprowadzili zwyczaj sadzenia drzew z okazji narodzin każdego dziecka, każde z nich opatrzone było tabliczką z imieniem oraz datą urodzenia. Dla synów zarezerwowane były dęby, natomiast dla córek lipy. Obok nich w parku można znaleźć miłorzęby dwuklapowe oraz platany klonolistne.

Biała Dama z Krasiczyna

Jak każdy szanujący się zamek, także zamek w Krasiczynie ma swoją Białą Damę krążącą po komnatach. Według legendy jest nią młoda Zosia Sapieżanka, która zakochała się w młodym wiejskim chłopcu. Rodzice nie zgodzili się na mezalians i na męża wybrali bogatego i o wiele starszego sąsiada. W dniu ślubu zrozpaczona Zosia w białej sukni ślubnej rzuciła się z wieży zegarowej. Pojawia się bardzo rzadko i najczęściej zwiastuje nieszczęście dla zamku.

Zobacz również  Zalety wycieczek autokarowych. Poznaj kraje, przez które podróżujesz!